wtorek, 26 października 2010

Przygody Bolka, Lolka i Toli - wakacyjne szlaki

Relcja dla krewnnych i znajomych Ich Troje z Bielska


Wcześniejszy wypad Bolka, Lolka i Toli na wakacje możecie pamiętać, jak nie to przypominajka jest tutaj, zerknijcie - http://www.youtube.com/watch?v=Rm6qvzNqN18 My spotkaliśmy ich już trochę podrośniętych (no nam też latka lecą) w Lunag Nam Tha. Znowu wybrali się z Bielska nad morze, kombinując po drodze ze środkami transportu. Żeby było trudniej to tym razem nie nad Bałtyk, ale nad Morze Południowochińskie.

Sprawdzili z nami kajaki - na wszelki wypadek od razu na rzece i na morzu. Jeździli z szalonymi skośnookimi kierowcami autobusami pełnymi ryżu, ptaków i motorów. Przemierzali dżunglę jakimiś łupinami z motorkiem, a potem mkneli po górach na dwóch kołach (z motorem lub bez). Jechali z nami karaluchotrejnem, ujeżdzali słonie, lecieli odrzutowcem. Pędzą tak przez świat w poszukiwaniu plaż, dobrych porcji obiadowych i dobrze skrojonych sukienek.
Nie zmienili się specjalnie od naszej młodości. Lolka nadal nosi. Gdzie by tu wyskoczyć! Na dodatek nadal mu mało tych wszystkich środków transportu. Pociąg z bambusa mu się marzy! Bolek planuje, uczy się pilnie i dba, żeby pobudka była o odpowiedniej godzinie. Tola spogląda na chłopaków z boku, i popija winko pozwalając im prowadzić swoje zabawy.  
Fajnie tak było powygłupiać się z Bolkiem, Lolkiem i Tolą. No, ale jak wiadomo celebryci czasu mają mało, muszą pędzić wiec polecieli na skrzydłach gdzieś dalej. Szkoda, ale i tak mamy dużo szczęścia do tych naszych spotkań na trasie. Dzięki za wspólnie spędzony czas :)


 
Bolek obudził wszystkich o 6.30 i teraz odsypia w autobusie



Chillout w Halong Bay
Lolek - pan na słoniu

Bolek wyrywa laski

Lolek żarłok

Tola Sokole Oko

Bolek wyrywa stewardesy

Bolek i Lola - pogromcy skuterów

I polecieli



Bolek w kuchni
Autografy gwiazd

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza