wtorek, 3 sierpnia 2010

Nad Jezioro

Dziś pożegnaliśmy rozleniwionego kota włascicieli hostelu (kot szczególnie pozdrawia Olę i Piotrka bo to dzięki nim miał sporo dodatkowego głaskania) i wyruszyliśmy dalej - z  Moskwy pociągiem do Irkucka. O ile nie zainstalowano ostatnio Wi-Fi w  przedziałach 3klasy transsyberyjskiej to prawdopodobnie na trochę zamilkniemy....

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza