środa, 8 września 2010

Krucjata Don Kichotów szos

Widzieliśmy ich wiele razy. Na rozgrzanych i falujących drogach Turcji, na malowniczych autostradach Dalmacji, na krętych serpentynach Kaukazu. Zmęczeni, ale szcześliwi. Cierpliwie dążący do celu swojej krucjaty wymierzonej przeciwko nudzie i codzienności.
....to ozywiście rycerze Mongol Rally w swoich małych, dzielnych samochodach. Przez długie tygodnie pędzą małolitrażowymi samochodami z jednej z najświetniejszych stolic Europy, dostojnego Londynu do skromnego Ułan Bator. Setki minaturowych samochodow, tysiące mil, hektolitry paliwa, kilometry srebrnej taśmy tekstylnej. Wszystko plonie na ołtarzu boginii przygody. Dziś podziwiamych tych bohaterów, możemy marzyć, że jutro będziemy jednym z nich. Jak chcecie więcej to oczwiście jest strona: http://mongolrally.theadventurists.com/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza