poniedziałek, 17 stycznia 2011

Tajna wojna, kto wygra?

Ta wojna trwa od setek lat. Trwa dłużej niż nasza cywilizacja, choć sami o tym nie wiemy. Jest tajna,  codziennie, na całym świecie rozgrywają się miliony małych bitew, o których nie wie CIA, FBI, Mossad, a nawet Antoni Macierewicz. Walka idzie o nasze serca i umysły. Przeciwnicy nie wahają się wykorzystywać swoich najstraszliwszych broni - miękie futerko, smutne spojrzenie, merdający ogon. W czasie podróży wielokrotnie zostaliśmy wciągnięci w ten konflikt, zmanipulowani i całkowicie omotani. Nie ma się co oszukiwać, mamy pełną świadomość, że jesteśmy pionkami w grze o władzę nad światem rozgrywanej między dwoma potężnymi siłami - Cesarstwem Miau i Republiką Hau-hau. Poniżej zdjęcia kilku spotkanych żołnierzy tej wojny, sami profesjonaliści!

PS: A nam pozostaje tylko walka w konkursie na bloga, który już powoli się kończy. Jeśli lubicie naszego bloga to prosimy o SMS'a o treści D00204 na numer 7122. Koszt SMS, to 1,23 zł brutto


Klasyczny styl walki - ocieranie się o nogi i hipnotyzowanie ofiary wzrokiem

Chiński patrol - Ci już nawet nie udają, że są pociesznymi czworonogami
 
Odkrycia archeologiczne potwierdzają - rządzą nami od tysięcy lat

 Koty dla nas, czy my dla kotów - ja nie mam wątpliwości

Pocieszające, że wykorzystują nie tylko nas - powyżej świnia na posyłki
Zaczaili się w wąskiej uliczce, nie miałem szans

Prawdziwy car Rosji, sierpien 2010
Namiestnik Kuala Lumpur

Tajniak z Bangkoku (udaje martwego)

Król Syjamu
Premier Nowej Zelandii
Chiny - mędrzec medytuje wśród książek




I widziałem ich wodza: przybiegł, wąsem skinął
I jak ptak jedno skrzydło wojska swego zwinął;

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza