środa, 19 maja 2010

Mamy Mongolskie Mapy...


....w paszportach. Bez Mongolskich map w paszporcie wjazdu nie ma - wiadomo kraj wielki jak 5 Rzeczpospolitych, a miejscowych mniej niż w Warszawie. Wychodzi niecałe 2 osby na kilometr. Jak ktoś się zgubi i trzeba wszystko przeszukać to wymaga postawienie na nogi (na koń) 1/4 kraju. Tak wiec całkowicie zrozumiałe jest, że Ambasada Monglii oczekuje, że każdy turysta zgłosi się do niej po paszportową mapę. Przyjemnośc taka nie jest tania - 60 Euraków, no ale mapa jak widać orginalna, z hologramem. My nawet dostaliśmy drugą bonusowo za free, bo przy przy pierwszej Pani pomyłkowo złą datę przydatności do spożycia wbiła. Tym lepiej  - z dwoma Mongolskimi Mapami nie mozemy się zgubić!  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza